Jedyna taka i niepowtarzalna pizza neapolitańska.

Neapolitańska sztuka wypieku pizzy obok niemieckiej sztuki budowania organów oraz muzyki organowej, została wpisana, w ostatnim czasie, na listę światowego dziedzictwa niematerialnego UNESCO. To już pewne, że ludzkość chce zapewnić przyszłym pokoleniom możliwość czerpania z tego dorobku.

Absurd ? Raczej nie. Tajemnicza receptura, wykorzystywana do przygotowania ciasta o wyjątkowej konsystencji, to nie tylko element dziedzictwa kulturowego Włoch, ale przede wszystkim sztuka, której efekty podbijają nawet wysublimowane podniebienia najbardziej wymagających smakoszy . Już sam Bill Clinton, kosztując jednego z najznamienitszych przysmaków Włoch, z rąk właściciela najsłynniejszego lokalu w Neapolu ” Da Matteotti”, docenił fenomen słynnej pizzy neapolitańskiej. Chwila ta uwieczniona została nawet na fotografii, którą do dnia dzisiejszego znaleźć możemy w słynnej pizzerii.

Z całą pewnością, fakt włączenia sztuki wypieku pizzy z Neapolu, do światowej listy niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO, może wydawać się niektórym absurdalny, jednakże nie tym, którzy mieli przyjemność skosztować kruchego ciasta, otulonego kremową mozzarellą oraz czerwonym sosem ze świeżych pomidorów. Kto raz spróbował tego przysmaku, ten nie będzie miał żadnych wątpliwości.

Słowo sztuka, które stanowi fragment nazwy z oficjalnej listy, zupełnie nie jest tu przypadkowe. Pizza z Neapolu, to nie tylko mistrzowskie połączenie bazylii, pomidorów i mozzarelli. To właśnie nieodłączne od siebie sztuka jej wypieku oraz kultura, której element stanowi, składają się na miano sztuki kulinarnej, okrzykniętej cudem tego świata.

To, że akurat pizza neapolitańska otrzymała to wyróżnienie, również nie powinno nikogo nie dziwić. W końcu nie bez powodu, mieszkańcy tego magicznego miasta, tak dumnie opowiadają o swoim pochodzeniu. Chyba nie istnieją Włosi, urodzeni w Neapolu, którzy, przemycając informację o miejscu urodzenia, nie wspominaliby o potędze i wyjątkowości tego miasta. Pomimo wszelkich mankamentów, o których tak dużo się mówi, neapolitańczycy są dumni jak nikt inny z tego, skąd pochodzą.

To nie tylko wyjątkowe położenie miasta, z którego roztacza się piękny widok przede wszystkim na morze, ale również na potężny śpiący wulkan Wezuwiusz. Sekret Neapolu, to przede wszystkim kuchnia właśnie, u której podstaw znajduje się pizza.

Ta, o której roztaczają się legendy, pozbawiona jest wszelkich zbędnych dodatków. Smak gwarantują jej trzy podstawowe składniki : mozzarella, pomidory oraz bazylia, a także ciasto, które otrzymuje się z owianej tajemnicą receptury.

Wprawdzie powszechnie wiadomo, że do jego przygotowania, wykorzystuje się tylko mąkę, wodę, drożdże oraz sól, ale nikt nie wie, jakie powinny być proporcje oraz sposób pieczenia. To właśnie ta tajemna sztuka, została nie tak dawno doceniona przez ludzkość.

Oprócz samego know-how, wykorzystywanego do przyrządzania pizzy w tym regionie, w uzasadnieniu ONZ zwrócono uwagę również na inne elementy, towarzyszące przygotowaniu włoskiego specjału, takie jak m.in. „lokalny dialekt, gesty, piosenki, ekspresję wizualną oraz umiejętność wyrabiania ciasta”.

Warto wspomnieć, że obok sztuki wypieku pizzy, kilka lat wcześniej, przez ONZ, docenione zostały również charakterystyczny język, którym posługują się mieszkańcy tego regionu oraz liczne budynki, a nawet ulice, o historycznej wartości dla miasta.

Wprawdzie dwa ostanie uwarunkowane są przede wszystkim charakterystycznym położeniem geograficznym, jednak sztuka wypieku pizzy to tylko i wyłącznie dorobek neapolitańczyków, którzy najpierw opracowali wyjątkową recepturę, a następnie wywalczyli to, żeby została ona doceniona przez świat. Pizzaioli z Neapolu, czyli specjaliści od wypieku pizzy, od kilku lat starali się o wpisanie jej na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Organizując się w stowarzyszenie, zdołali zebrać około dwóch milionów podpisów, popierających tę inicjatywę. Starania te przyczyniły się najpierw do zarejestrowania pizzy przez Unię Europejską jako gwarantowanej tradycyjnej specjalności, a następnie do włączenia jej do listy światowego dziedzictwa niematerialnego UNESCO. Na sukces ten neapolitańczycy pracują już od XVI wieku, a przynajmniej na to wskazują źródła historyczne, w których znajdują się pierwsze zmianki o tym przysmaku.

Jak widzimy, pizza neapolitańska, to historia sama w sobie. Mieszkańcy tego magicznego miasta sięgają po nią już od wieków, chełpiąc się jej smakiem oraz tradycją, związaną z jej wypiekiem.
Nic dziwnego więc, że czeka tam na nas ona na każdym kroku, a Włosi trąbią dumnie o niej, rozsławiając na całym świecie.