Sarde in saor (ZP-064)

66 zł

Cena za porcję: 16,50 zł


Ilość porcji: 4
Najbliższy termin dostawy Cookingboxa: środa (26-02-2020)
Stopień trudności:

Wartość odżywcza na 100g / 100ml: Kcal: 112.76 | Węglowodany: 8.14g (w tym cukry: 2.62g) | Tłuszcze: 3.17g (w tym kwasy tłuszczowe nasycone: 0g) | Białko: 1.41g | Sól: 0g

Sarde in saor ( Sardynki w marynacie), nazywane we Włoszech również Sadee in saor czy Sardele in saor, są jedną z najbardziej znanych pozycji kuchni regionu Wenecji Euganejskiej. Ich nazwa wzięła się od słowa saor, które w dialekcie weneckim oznacza włoskie „sapore”, a więc smak lub/ i aromat – tłumacząc najogólniej – słowo określające wartości smakowo-zapachowe, które używane jest najczęściej w odniesieniu do kulinariów.

To z pozoru proste danie rybne, bardzo silnie zakorzenione jest w kulturze i codzienności mieszkańców Wenecji. Wzmianki o nim znajdziemy nawet w licznych dziełach, o dużym znaczeniu w skali nie tylko krajowej, ale i międzynarodowej. Co ciekawe, w dużej mierze, nie są one w ogóle związane z dziedziną gastronomii. Sardynki, cebula oraz ocet – mistrzowskie połączenie kilku- wydawałoby się – niewyszukanych składników, zaowocowało powstaniem dania, o którym pisali wielcy włoscy poeci. Już Carlo Goldoni w sporządzonym w dialekcie weneckim „Le donne de casa soa” rozpływał się nad tą potrawą i to niejednokrotnie.

Chcąc prześledzić historię naszego dania, będziemy musieli przenieść się na moment do trzynastego stulecia naszej ery. Wówczas właśnie, kierując się względami praktycznymi, po raz pierwszy opracowano przepis na słodko-kwaśną marynatę, za sprawą której można było zakonserwować rybę. Była ona układana warstwowo w tzw. terynie, a więc głębokiej misie, na przemiennie z cebulą, duszoną uprzednio na patelni, na maleńkim ogniu, z dodatkiem octu winnego, rodzynków, orzeszków piniowych, a także – nie rzadko- białego wina.

Patrząc na te wszystkie składniki z perspektywy historii, dowiadujemy się, że dodatek w postaci cebuli był odpowiedzią na walkę z bakteriami, które sprawiały, że jedzenie przechowywane na statku, bez lodówek, nie nadawało się do spożycia. Poza względami praktycznymi właśnie, mówi się, że marynata wymyślona została, aby zabić smak ryb, które nie zawsze były świeże.
Podobną recepturę, która narodziła się z takich samych powodów, znajdziecie we Włoszech, również w Apulii, w okolicach Gallipoli. Danie znane jest tam pod nazwą scapece gallipolina czyli marynata gallipolijska.

Sarde in saor w historii Wenecji
Sarde in saor przyrządza się w Wenecji głównie z okazji święta, które zostało rozsławione przez mieszkańców Weneckiej Laguny. Festa del Redentore czyli Święto Zbawiciela, obchodzi się co roku w trzecią niedzielę lipca. Danie jest integralną częścią morskiej tradycji oraz postaci Bepo Maffioliego, który, dziś już prawie zupełnie zapomniany, przyczynił się niegdyś do rozprzestrzenienia weneckiej tradycji kulinarnej. Naszą potrawę określał on jako „cibo di marinai e scorta di terraferma” czyli jedzenie marynarzy, a także straży lądowej.

Rzeczywiście, pochodzenie dania, jak już wspomnieliśmy, związane jest ściśle z morskimi wyprawami. Na ląd przywędrowało ono wraz z przypływającymi statkami, na których marynarze oraz rybacy łaknący pożywienia, zmuszeni byli sięgać głównie po owoce swojej pracy, które często przez wzgląd na długość wypraw, należało w jakiś sposób zakonserwować. Idealna w tym celu okazała się być cebula, która oprócz tego, że świetnie zapobiegała szkorbutowi, a także dostarczała niezbędnych witamin ( w szczególności witaminę C), była łatwo dostępna.
A, że morski świat ze światem weneckiej Laguny ma wiele wspólnego, nie ma się co dziwić, że korzenie dania, zatopiły się nierozerwalnie w wenecką tradycję.
Jak widać, działanie po trosze różnych czynników, doprowadziło do narodzin kompozycji, która, choć, stworzona z potrzeby, jest naprawdę genialna.

Alternatywna wersja dania :
Jak w przypadku wszystkich dań, za którymi kryje się długa tradycja, Sarde in saor są przedmiotem silnej krytyki i sporów, także wśród samych Wenecjan. Chodzi przede wszystkim o proporcje pomiędzy cebulą, a rybami. Zwykle różnią się one znacznie, w zależności od przepisu danej rodziny. Jednakże za standard, można uznać proporcję 2:1 , czyli 2 kg cebuli na każdy kilogram sardynek. Jeśli chodzi o sam przepis, to może on różnić się również pod względem, wykorzystanych składników. Możemy spotkać się z wersją z rodzynkami i orzeszkami piniowymi, a także – zamiast octu winnego- z białym winem. Dzięki temu nasze danie stanie się bardziej łagodne.

Jeśli zdecydujecie się na użycie wina zamiast octu winnego, powinniście wybrać produkt o intensywnym smaku i wyrazistym bukiecie. Wino powinno być odpowiednio ciepłe i delikatne, jak np. Soave DOCG lub Pinot Bianco ze wzgórz Euganejskich DOC.


Czas przygotowania: 30 min + czas marynowania 24 h


Alergeny i alergie pokarmowe: Ryby i produkty pochodne, zboża zawierające gluten,, dwutlenek siarki i siarczyny, może zawierać śladowe ilości glutenu, orzeszków ziemnych, innych orzechów oraz sezamu., może zawierać orzeszki ziemne, inne orzechy oraz sezam

w boksie W boksie otrzymasz dokładny przepis oraz:
Aterynka Śródziemnomorska
Cebula
Mąka 00
Rodzynki
Orzeszki pinii
w domu W domu potrzebujesz:
  • Oliwa z oliwek Extra Vergine
  • Olej z orzeszków arachidowych
  • Ocet winny
  • Cukier
  • Pieprz
  • Sól
  • Potrzebne przybory: głęboka patelnia, deska do krojenia, duża miska
Jeśli nie posiadasz jakiegoś dodatku, sprawdź dostępność w naszym sklepie.