Chociaż ugotowanie jajek wydaje się dziecinnie proste, w praktyce bardzo ciężko jest uzyskać jajko z idealnie ściętym białkiem oraz płynnym żółtkiem. Nawet jeśli czasem nam się to uda, bardzo trudno jest powtórzyć szereg czynności w takiej samej kolejności, aby uzyskać ten sam efekt ponownie.

Z tego też względu, postanowiliśmy zebrać dla Ciebie kilka niezbędnych zasad, dzięki którym już zawsze będziesz mógł cieszyć się królewskim śniadaniem z jajkiem w ulubionej postaci w roli głównej.

Po pierwsze garnek odpowiedniej wielkości. Naczynie powinno być na tyle duże, żeby pomieścić wszystkie jajka, ułożone na dnie, jedno obok drugiego.

Druga ważna kwestia, to odpowiednie przygotowanie jajek. Nie powinny one trafiać do garnka zaraz po wyjęciu z lodówki. Należy naszykować je odpowiednio wcześniej, żeby uzyskały temperaturę pokojową. Niektórzy ogrzewają je nawet przy pomocy kaloryfera. W tej kwestii pozostawiamy Wam całkowitą dowolność.

Naczynie wypełniamy odpowiednią ilością wody, którą doprowadzamy następnie do wrzenia. Pamiętajmy, że ta w trakcie gotowania ta wyparowuje, dlatego nie oszczędzajmy.
Jajka umieszczamy ostrożnie w środku przy pomocy łyżki. Kiedy skorupka pomimo naszych starań pęka, oznacza to, że albo jajko nie było świeże, albo po prostu ta była już uszkodzona.
Kiedy woda się odrobinę uspokoi, zwiększamy moc palnika, mając jednak na uwadze, że woda nie powinna poruszać się zbyt gwałtowanie. W przeciwnym razie, jajka mogą ulec uszkodzeniu na skutek silnych ruchów wody.

I wreszcie, choć ostatnia, wcale nie mniej istotna kwestia, czasu, który różnić się będzie w zależności od wielkości jajek. Te małe trzymamy w wodzie ok. 3,5 minuty, średnie- 4 minuty, duże – 5, 5 minuty.

Po tym czasie albo wyjmujemy jajka ostrożnie przy pomocy łyżki z naczynia, albo też przenosimy cały rondel nad zlew, gdzie odcedzamy i zalewamy zimną cieczą, żeby zatrzymać proces „ścinania”. Et voila.