Któż z nas potrafi oprzeć się idealnie ugotowanym, chrupiącym szparagom? Zwłaszcza letnią porą, kiedy szczególnie chętnie sięgamy po lekkie i świeże potrawy, kunsztownie komponujące się z przyjemną aurą ciepłych wieczorów, upływających pod znakiem schłodzonych trunków oraz pysznych przekąsek. W towarzystwie krewetek oraz kremowego sosu bearneise, w wydaniu śniadaniowym – z jajkiem poszetowym oraz grzanką, grillowane- otulone chrupiącą pancettą…Propozycji ich podania jest wiele. Znajdziemy je w przeróżnych odsłonach, nie tylko w najmodniejszych restauracjach, ale coraz częściej również w naszych domach.

Dla wszystkich, którzy jeszcze nie doszli do perfekcji w tej kategorii kulinarnej, przygotowaliśmy krótki poradnik, jak się z nimi obchodzić oraz w jaki sposób gotować. Sposób przygotowania szparagów będzie się różnił, w zależności od tego czy decydujemy się na ich białą czy zieloną odmianę. W przypadku jednych, jak i drugich, prace rozpoczynamy od ich oczyszczenia. Szparagi należy umyć, obrać i osuszyć. Przy czym obrania wymagają zasadniczo tylko szparagi białe. Obieramy zawsze od góry do dołu, zaczynając tuż pod główką. Pozbywamy się również wszystkich zdrewniałych końcówek, z reguły jest to od 2 do 5 cm dolnej części łodygi.

Jeśli decydujemy się na ugotowanie szparagów, niezbędny będzie nam aluminiowy garnek odpowiedniej wysokości, w którym uda się umieścić ich większą część, na stojąco, pod wodą. Główki mogą znaleźć się spokojnie nad lustrem wody, bowiem i tak zmiękną pod wpływem pary. Warto jest związać wszystkie łodyżki przy pomocy gumki recepturki. Dzięki temu szparagi nie będą się różniły po ugotowaniu, pod względem twardości.

W przypadku zielonych, do wody dodajemy sól, a także odrobinę cukru. Można pokusić się również o wrzucenie odrobiny masła. Białe szparagi gotujemy bez dodatku soli. Zarówno jedną, jak i drugą odmianę, gotujemy pod przykryciem. Na ugotowanie białych będziemy potrzebowali około 15 minut, jeśli chodzi natomiast o zielone, czas ten będzie krótszy i wynosi mniej więcej 10 minut. Może się on jednak różnić, w zależności grubości łodyżek, dlatego warto monitorować wszystko na bieżąco i sprawdzać, co jakiś czas przy pomocy widelca, czy aby już się są gotowe.
Odpowiednio ugotowane powinny mieć ładny, „żywy” kolor oraz idealną twardość, co oznacza, że powinny być po prostu chrupiące.